Bydgoszcz, 16 Grudnia 2018
 
 
Facebook Twitter Google Plus
Spotkanie poetyckie - jubileusz 40-lecia pracy twórczej Wojciecha Banacha Drukuj Wyślij znajomemu

Czwartek, 4 grudnia 2014, godz. 18 - „Remanent piaskownicy”, spotkanie poetyckie – jubileusz 40-lecia pracy twórczej Wojciecha Banacha z udziałem: Grzegorza Grzmota-Bilskiego, Ryszarda Czajkowskiego, Bogdana Chmielewskiego, Krzysztofa Derdowskiego, Wiesława Dreasa, Kazimierza Drejasa, Mieczysława Franaszka, Wojciecha Gawłowskiego, Leszka Goldyszewicza, Krzysztofa Grzechowiaka, Urszuli Guźleckiej, Jarosława Jakubowskiego, Witolda Jurkiewicza, Jana Kaji, ks. Franciszka Kameckiego, Wojciecha Kassa, Grzegorza Kociuby, Macieja Krzyżana, Krzysztofa Kuczkowskiego, Małgorzaty Maniszewskiej, Roberta Mielhorskiego, Wojciecha Nadratowskiego, Wojciecha Nowackiego, Macieja Obremskiego, Haliny Piechockiej-Lipki, Zdzisława Prussa, Jerzego Riegla, Kazimierza Rinka, Jerzego Rochowiaka, Piotra Siemaszki, Marka Kazimierza Siwca, Jacka Solińskiego, Ewy Starosty, Hanny Strychalskiej, Pawła Szydła, Ewy Szymborskiej, Krzysztofa Szymoniaka, Michała Tabaczyńskiego, Wiesława Trzeciakowskiego, Jana Wacha, Ryszarda Wieteckiego, Zbigniewa Zdziebłowskiego, Jerzego Zegarlińskiego, Sonii Zengel i Wiktora Żwikiewicza. Promocja wyboru wierszy Jubilata pt. „Czas przestawienia”. Utwory z najnowszej książki przeczyta Mieczysław Franaszek.

Wojciech Banach, fot. Jacek Soliński
Wojciech Banach, fot. Jacek Soliński
 

Wojciech Banach (1953) mieszka i pracuje w Bydgoszczy. Poeta. Wydał następujące książki poetyckie: „Chwilowy obraz świata” (1977), „Pole rażenia” (1978), „Slalom” (1980), „Symultana” (1981), „Czarna skrzynka” (1991), „Było nas kilku” (1997), „Skrzyżowanie” (1998), „Punkty wspólne” (2000), „Wybór wierszy” (2004), „Odgrodzony przez przypadki” (2008) , „Nie tylko aniołowie” (2009), „Mężczyzna z sąsiedniej klatki (2010),Rondo Bydgoszcz” (2012), „Odwrócona piaskownica” (2013) i „Czas przestawienia” (2014) Jest również autorem albumów kolekcjonerskich: „Czas odnaleziony” (2001) i „Nad Starym Bydgoskim Kanałem” (2007).

W latach siedemdziesiątych był członkiem grupy faktu poetyckiego „Parkan”; do roku 1983 należał do Koła Młodych przy Związku Literatów Polskich, a od 1990 roku jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich (od 2011 roku – pełni funkcję prezesa Oddziału Bydgoskiego SPP).

* * *

Znaczenie programowe ma utwór „Czas przestawienia”. Poeta po raz kolejny myli tropy już w samym tytule. Akcja wiersza rozgrywa się w nocy, gdy następuje zmiana czasu z zimowego na letni (zegarki przestawiamy o godzinę do przodu). Można więc uznać, że to symbol nowego otwarcia, a jednocześnie próba rekapitulacji. Banach nie byłby sobą, gdyby własnych refleksji nie rzucił na szersze tło pokoleniowe. Ma sporo do zarzucenia generacji poetów drugiej połowy XX wieku. „Solidnie zapracowaliśmy na odrzucenie/ pisząc o smokach barbarzyńcach kamieniach/ zapominając o cegłach// Zachłyśnięci kompozycją własnych wnętrzności/ nie potrafiliśmy jednocześnie mówić o sobie/ bez odnośników do laureatów” – pisze w tym konfesyjnym utworze. Nazywa poetów (w tym siebie) „tragarzami cudzych idei”. Wie, że cena za to była wysoka. Poezja stała się niezrozumiała, jej język wyobcował się. Autor domaga się więc zerwania masek, zejścia z koturnów, upomina się o „wielkość i format człowieka”. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest „rozprostowanie języka” (czyż nie przypomina nam to nowofalowej metafory „głębokiego oddechu”?). Poeta wie, że „to nie wystarczy choć/ Możesz być pierwszym który to lubi”. Użycie formy drugiej osoby w końcowym zwrocie to wymowne otwarcie wiersza, zaproszenie do dialogu.

Trzeba też zwrócić uwagę na jeszcze jeden rys tej poezji – jej ukorzenienie w bydgoskich realiach. Ulice, podwórka, place to naturalna sceneria utworów autora „Odwróconej piaskownicy” (a jednocześnie cenionego kolekcjonera bydgoskich pamiątek), który patrzy na nie używają kilku kliszy jednocześnie, sięgając po czasy dawno minione i te, które minęły (mijają) na jego oczach. Otrzymujemy wielowarstwowy obraz miasta, prześwietlony ostrym promieniem poetyckiego skrótu.

Jednak poezja nie musi chować się w językowych gierkach. Może, jak w przypadku twórczości Banacha, mieszkać w sąsiedztwie, na Chłodnej, Zdunach albo nawet „w zsypach i śmietnikach”. 

Jarosław Jakubowski

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
   
  Copyright 2004-2015 Galeria Autorska