Bydgoszcz, 16 Grudnia 2018
 
 
Facebook Twitter Google Plus
Spotkanie poetyckie z Wojciechem Banachem i Jarosławem Jakubowskim Drukuj Wyślij znajomemu

Czwartek, 16 grudnia 2010, godz. 18 – Spotkanie poetyckie z Wojciechem Banachem i Jarosławem Jakubowskim pt. „Współrzędne” połączone z  promocją najnowszych tomików: „Mężczyzna z sąsiedniej klatki” i „Flow”.

Wojciech Banach (ur. 1953). Poeta i kolekcjoner. Urodzony w Bydgoszczy, gdzie mieszka i pracuje. Autor dwunastu zbiorów poetyckich i dwóch albumów kolekcjonerskich o dawnej Bydgoszczy. Należał do grupy faktu poetyckiego „Parkan”. Członek SPP.
   
Mówić co prawda
Wiersze Wojciecha Banacha od początku mocno wpisują się w dyskurs polityczny i ideologiczny, choć sam poeta daleki jest od deklaracji. Patrzy na to, co go otacza z ciepłą ironią i dystansem, czasem z goryczą. Patrzy także z dystansem na czasy, kiedy światem zachodnim wstrząsały przemiany obyczajowe, a na scenę polityczną wkraczali lewicowi radykałowie, nieuciekający od stosowania metod terrorystycznych. Symbolizowali „wolność”, chociaż po latach historia surowo zweryfikowała ich postawy, ukazując ich jako ludzi zniewolonych – przez ideologię, narkotyki, przemoc. Co pozostaje? Według poety – pisana z wielkiej litery „Nadzieja/ na genetyczną ciągłość/ ostrego widzenia kolorów i kształtów/ i niezmienny układ palców/ przy podstawowych akordach”. Czyli – niepodlegający modom kod zachowań i postaw, przeciwstawiony chwilowym zauroczeniom taką czy inną ideologią. Banach nie ukrywa swoich zapatrywań, jakże dalekich od ślepej wiary zachodnioeuropejskich elit w marksizm. Jest bogatszy od zachodnich „wnucząt Aurory” o doświadczenie dziesiątków lat życia w kraju totalitarnym, ponurej realizacji marksistowskiej utopii.
Zwykło się klasyfikować twórczość bydgoszczanina jako pogłos Nowej Fali, poezję społecznego zaangażowania. Jeśli tak, to musimy zastrzec, że jest to zaangażowanie nie tyle po stronie tej czy innej wspólnoty (od tych poeta raczej stroni), co po stronie człowieka rzuconego na arenę przemian społeczno-ekonomicznych, po której grasują głodne lwy kapitalizmu.
Bohater Banacha „słów używa niechętnie”, że sparafrazuję fragment jednego z wierszy. Ale – choć przywoływany jest tu Przyboś – nie wynika ta oszczędność z awangardowego nakazu: „najmniej słów”. Poeta pragnie ocalić ich wartość w świecie inflacji słów, w którym niewiele albo zgoła nic one nie znaczą. Wartość słów – jak ją zmierzyć? Tym, czemu służą. Jeśli prawdzie, warto się o nie troskać. Bo poeta jeśli już musi mówić, to musi „mówić/ co prawda”.

Jarosław Jakubowski

Jarosław Jakubowski (ur. 1974 w Bydgoszczy). Poeta, prozaik, dramatopisarz. Autor kilku tomów wierszy, m.in. Wyznania ulicznego sprzedawcy owoców i Pseudo, tomu prozy Slajdy oraz dramatów, m.in. Życie i Generał. Prezes bydgoskiego oddziału SPP. Pracuje w Bydgoszczy. Mieszka w Koronowie.

*     *     *

„Nawiązując do poezji Różewicza i jego dramatycznej wizji życia, poeta rozważa możliwość istnienia z Bogiem i bez Boga, a także boryka się z obrazem własnego Miasta, które go inspiruje i zniewala jednocześnie. Wśród paradoksów trwania tylko dwa fakty godne są zachwytu: miłość i narodziny dziecka”. (Adriana Szymańska)


„Ojcostych, poemat traktujący o ojcu, napisany wierszem stychicznym, to rzecz synkretyczna. Odnajdziemy tu elementy: heroikomiki, poematu dygresyjnego, fabuły inicjacyjnej, sagi rodzinnej, narracji realistycznej, retardacyjnej opisowości czy autotematyzmu. Rzecz w tym, że całość jest czytelniczo strawna, że zmajstrowano to tak, iż da się przez to przebrnąć i z satysfakcją, i z pożytkiem”. (Grzegorz Kociuba)


 „Jarosław Jakubowski ma wśród młodych poetów pozycję ustabilizowaną, chociaż na uboczu. W moim przekonaniu to „ubocze” wynika jednak nie z tego, że twórczość autora Pseudo jest marginalna, mało ważna na tle jego poetyckiej generacji. „Uboczność” Jakubowskiego bierze się z tego, że wśród roczników siedemdziesiątych pewne poetyckie idiomy stały się zbyt dominujące, co musiało przynieść – brzydkie komunistyczne sformułowanie – „działania reakcji”.(Artur Nowaczewski)
„Skołataną głowę czytelnika uwodzi u Jakubowskiego dyskurs liryczny, wydestylowany w retorcie racjonalnej artykulacji. Obcując z tą twórczością, osiąga się pocieszającą pewność, że nie poezja pytii, zaumnyj jazyk, słopiewnie, a przekaz sensów – za pośrednictwem wersów obdarzonych urodą jasnej frazy, figur stylistycznych prowadzonych na złotej uździe przez sztukmistrza słowa – jest w niej najważniejszy”. (Mariusz Solecki)

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
   
  Copyright 2004-2015 Galeria Autorska