Bydgoszcz, 24 Września 2018
 
 
Facebook Twitter Google Plus
Otwarcie wystawy obrazów Władysława Frydrycha Drukuj Wyślij znajomemu

czwartek, 17 maja 2018 - „Z dwóch stron” – otwarcie wystawy obrazów Władysława Frydrycha (1900 – 1972) z kolekcji Pawła Łukowicza.

Wladyslaw Frydrych, 1900-1972
Wladyslaw Frydrych, 1900-1972
 

Władysław  Leopold  Frydrych (1900 – 1972) art. malarz, pedagog, projektant i  działacz społeczny.  W 1930 r. Uniwersytecie Warszawskim uzyskał dyplom nauczyciela szkół średnich. Talent malarski W. Frydrycha zdecydował o wyborze podstawowych przedmiotów nauczania - rysunku i robót ręcznych. Wszystkie późniejsze kursy i studia związane były z tym wyborem: wyższy kurs nauczycielski przy Państwowym Instytucie Robót Ręcznych w Warszawie (1926), dwuletnie studia w tym Instytucie (1927-1929) w klasie prof. Wacława Borowskiego i prof. Władysława Skoczylasa oraz Prywatny Instytut Sztuk Plastycznych prof. Stanisława Rzeckiego w Warszawie (1928). Studia łączył z pracą w szkolnictwie średnim .W styczniu 1934 r. podjął pracę w PSNM w Bydgoszczy, a w 1938 r. w I Państwowym Gimnazjum i Liceum w Bydgoszczy. Jeszcze pracując w Wolsztynie, od 1932 roku wystawiał swoje prace na dorocznych wystawach Grupy Pomorskich Artystów Plastyków w Bydgoszczy i później każdego następnego roku, aż do wybuchu II wojny światowej. Tuż przed wkroczeniem Niemców do Bydgoszczy, 1 września 1939 r. W. Frydrych wyjechał z rodziną z miasta zostawiając w nim cały dorobek, w tym około 80 obrazów, które nigdy nie zostały odnalezione.  Okupację spędził w Wieliczce, przyjmując wszystkie nadarzające się zajęcia, by znaleźć środki na utrzymanie: konserwatora obrazów w miejscowym kościele, pracę stróża nocnego w składzie węgla, nauczyciela reklamy w szkole handlowej w Wieliczce. Za tajne nauczanie został aresztowany i osadzony w więzieniu na Montelupich w Krakowie w styczniu 1944 r. Po zwolnieniu do końca okupacji pracował jako robotnik w składzie soli na dworcu kolejowym w Wieliczce.  Po wyzwoleniu 1945 r. został członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków w Krakowie. Wkrótce powrócił do Bydgoszczy. W latach 1945-1966 pracował w I Liceum im. L. Waryńskiego jako nauczyciel rysunku i wychowania technicznego, ciesząc się dużym szacunkiem i sympatią uczniów (przeszedł na emeryturę w 1960 r. nauczanie kontynuował do 1966r.). W szkolnictwie przepracował 45 lat, z tego około 27 lat w Bydgoszczy. Pełnił szereg funkcji w bydgoskim ZPAP, w Towarzystwie Przyjaciół Sztuki oraz w Kujawsko-Pomorskim Towarzystwie Kulturalnym. Uczestniczył w wielu ogólnopolskich i zagranicznych wystawach. Ulubionymi tematami prac lat 40. i 50. była Wenecja Bydgoska, fara, spichrze nad Brdą, a także pejzaże okolic Bydgoszczy. W latach 60. dominowały prace przywożone z Bułgarii, Jugosławii i Włoch. Zmarł w Bydgoszczy, gdzie został pochowany na cmentarzu Nowofarnym. Na pośmiertnej wystawie artysty zorganizowanej w 1974 r. zgromadzono przeszło sto prac, głównie obrazów olejnych i akwarel.  W uznaniu zasług otrzymał od władz miasta honorową odznakę „Bydgoszcz Zasłużonemu Obywatelowi”, a także został patronem jednej z ulic osiedla Przylesie w Fordonie. Figuruje w wirtualnej „Bydgoskiej Alei Zasłużonych”.

*     *    *
(…) można stwierdzić z całym poczuciem odpowiedzialności, że zwłaszcza w dziedzinie akwareli – Frydrych zdecydowanie przewyższa wszystko to, do czego przyzwyczaili nas malarze regionu. Niezwykła czystość i subtelność koloru daje silne i przekonywujące efekty. Jeśli chodzi o fakturę, nagina ją wprawdzie do praw koloru, niemniej jednak zachowuje rysunek jasny i wyraźny. Rozumie pejzaż i dlatego nie znosi łatwizn kompozycyjnych. (…) Na Bydgoszcz potrafił spojrzeć zupełnie inaczej, niż dotąd to robiono. I dlatego wydobył z niej całkowicie nowy wyraz plastyczny. (…)
Reprezentuje malarstwo na wskroś uczciwe, o imponującej czystości koloru i niezwykle ciekawej fakturze. Zaawansowany technicznie akwarelista, szczególnie rozumie pejzaż i umie go oddać wszystkimi środkami.

Henryk Kuminek, 1936

(…) Nie tylko sam temat w postaci np. swoistej architektury, decyduje o atrakcyjności prac artysty plastyka, którego działalność obserwujemy na przestrzeni wielu lat. Pozostając jak najściślej na gruncie realizmu Władysław Frydrych daje pejzaże, których urok wspiera troska o najwłaściwszą kompozycję i piękno gamy kolorystycznej. (…,)

Jan Piechocki, 1963

Był artystą, którego cała prawie twórczość – choć nie zawsze tematycznie – wiązała się z kilkudziesięcioletnim pobytem w Bydgoszczy. (…) Jest to sztuka osadzona głęboko w tradycjach europejskich i polskiego malarstwa, które Frydrych znał doskonale i które wchłonął bez reszty. (…)

Zdzisław Polsakiewicz, 1972

Władysław Frydrych to był mój ukochany profesor rysunku w I LO (matura 1969 r.), wyróżniał się zawsze niesłychaną kulturą, wrażliwością, męskim urokiem, pięknie mówił, co u artysty plastyka jest rzadkie. Pamiętam do dziś nawet jego sposób ubierania się, kolory, pulowerki bez rękawów, które bardzo lubił pod marynarką. (-) Zawsze wydawał mi się człowiekiem z innego świata, z taką przedwojenną klasą, jak na filmach z tamtej epoki. Nawet jego uroda pasowała do ówczesnych twarzy. (-) Widzę nawet dziś, jak chodzi po klasie, słyszę jak opowiada, bo robił to pięknie, miał dar mówienia i skupiania uwagi na sobie. Był bardzo lubiany, bo w odróżnieniu od części nauczycieli, był bezpośredni, sympatyczny, po prostu artysta i kawał człowieka. To się czuło i to pamiętam.

Wiesław Trzeciakowski

Władysław Frydrych, Stare spichrze nad Brdą, olej, 63x87
Władysław Frydrych, Stare spichrze nad Brdą, olej, 63x87

Władysław Frydrych, Tyrnowo I, olej, 100x80
Władysław Frydrych, Tyrnowo I, olej, 100x80

Władysław Frydrych, Wenecja bydgoska, olej, 71x62
Władysław Frydrych, Wenecja bydgoska, olej, 71x62

 

 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
   
  Copyright 2004-2015 Galeria Autorska